Magda: Jak straciłam 24 kg w 2 miesiące dzięki niezwykłej kawie*
Zanim powiem coś więcej o tej niezwykłej kawie, pozwól mi wyjaśnić, że przed dokonaniem tego odkrycia nigdy nie udało mi się skutecznie schudnąć. Tak więc w wieku 34 lat ważyłam już 81 kg. Przy wzroście 164 cm całkiem blisko było mi do otyłości. Próbowałam wszystkiego (różnych cudownych tabletek, środków hamujących apetyt, diet białkowych, a nawet słynnych kuracji odchudzających, podczas których cierpiałam katusze z głodu, a po ich zakończeniu nie radziłam sobie z efektem jo-jo).
Zawsze będę gruba
W zasadzie pogodziłam się już z myślą, że zawsze będę gruba, choć bardzo mnie to deprymowało. Unikałam pokazywania się w kostiumie kąpielowym, zawsze znajdowałam ku temu jakiś dobry pretekst. Nie potrafiłam się dobrze ubrać i czułam, że nikt nie zwraca na mnie uwagi. Dotyczyło to również mojego męża – miałam wrażenie, że coraz bardziej się ode mnie oddala. Życie jednak biegło dalej. Aż do chwili, gdy pewnego razu przyjaciele zaprosili nas na weekend na wieś.
Mieliśmy u nich spędzić 3 dni. Pierwszego wieczoru położyliśmy się spać dość późno. Kiedy następnego ranka obudziłam się niewyspana – spałam bowiem zbyt krótko – miałam wielką ochotę na kawę. Wszyscy jeszcze spali, poszłam więc o kuchni. Starałam się zachowywać bardzo cicho, by nikogo nie obudzić. Zagrzałam wodę i zaczęłam szukać kawy. W małym naczyniu zauważyłam małe saszetki z rysunkiem ziarenek kawy i nazwą CafeForm® . Miałam więc już swoją kawę, by poczuć się lepiej! Wzięłam jedną saszetkę, rozpuściłam jej zawartość w ugotowanej wodzie i wypiłam. Smakowała jak bardzo dobra kawa rozpuszczalna.
Czułam się lżejsza…
Dzień minął bardzo przyjemnie, nasi przyjaciele to bardzo mili ludzie. Zauważyłam tylko, że częściej korzystam z toalety. Wieczorem miałam wrażenie, że mój brzuch jest jakby bardziej płaski, co mnie bardzo ucieszyło, gdyż fakt, że jest tak widoczny, zawsze mi przeszkadzał.
Następnego dnia znów napiłam się kawy z saszetki. W ciągu dnia nadal często chodziłam do toalety. Wieczorem chciałam sprawdzić, co się dzieje, i stanęłam na wadze. W niecałe 2 dni schudłam 1,6 kg, choć wcale nie ograniczałam się w jedzeniu. Cała ta historia mogłaby się na tym skończyć, ale…
Przyjaciółka wszystko mi wyjaśniła
W dniu wyjazdu udało mi się pospać trochę dłużej i gdy weszłam do kuchni, moja przyjaciółka Edyta już tam była. Tak jak poprzednio chciałam zrobić sobie kawę z saszetki, ona jednak mnie powstrzymała, mówiąc: „Magda, to nie jest zwykła kawa, to kawa, która pomaga schudnąć”. Dodała, że te saszetki zostawiła u niej znajoma z Francji, po prostu zapomniała je zabrać. Ta znajoma schudła 32 kg w mniej niż 3 miesiące, pijąc kawę z saszetek. Przyjaciółka pokazała mi naprawdę niesamowite zdjęcia swojej znajomej, która najpierw była bardzo otyła, a potem wyglądała niezwykle seksownie. Prawdę mówiąc, bardzo się ucieszyłam z tych wyjaśnień, bo już się bałam, że jestem chora. Biorąc przyjaciółkę na świadka, znów stanęłam na wadze – w ciągu 3 dni schudłam 2,3 kg. Choć w nic już nie wierzyłam, zapytałam ją, czy mogę wziąć pozostałe saszetki (było ich jeszcze 9). Byłam gotowa nawet za nie zapłacić. Oczywiście odmówiła przyjęcia zapłaty, mówiąc, że jej znajoma na pewno nie będzie miała nic przeciwko temu.
Zaczęłam przeglądać strony w Internecie
Po powrocie do domu myślałam tylko o 2 rzeczach, które chciałam sprawdzić:
1) Chciałam dowiedzieć się w Internecie, dlaczego te saszetki mają takie duże właściwości odchudzające i czy ta niezwykła metoda odchudzająca nie jest niebezpieczna dla zdrowia oraz jakie są ewentualne przeciwwskazania do jej stosowania.
2) Chciałam też się zorientować, jak można zamówić dodatkowe saszetki, by pozbyć się wszystkich zbędnych kilogramów.
Bardzo szybko znalazłam stronę poświęconą CafeForm® . Wyjaśniano na niej bardzo szczegółowo, w jaki sposób składniki CafeForm® oddziaływały na metabolizm, umożliwiając neutralizowanie, a następnie usuwanie tłuszczów. Głównym składnikiem jest Svetol® , suchy ekstrakt z zielonej niepalonej kawy bezkofeinowej. Odkryłam także, dlaczego ta kawa nie jest palona – dzięki temu zachowuje swe właściwości spalania tłuszczu. Wyciąg jest bezkofeinowy, aby jego stosowanie nie oddziaływało negatywnie na nasz organizm (nie ma wówczas negatywnych aspektów picia kawy, takich jak bezsenność czy podenerwowanie). Oczywiście, jak wskazuje sam jej skład, kawa ta jest w 100% naturalna, nie ma więc żadnych przeciwwskazań do jej stosowania. Kawę odchudzającą z saszetek mogą pić wszyscy ci, którzy mają nadwagę.
Czułam, że to największa szansa w moim życiu
Wszystkie te dobre wiadomości sprawiły, że chciałam zacząć od razu. Musiałam jednak zadzwonić do znajomej mojej przyjaciółki do Francji, gdyż program CafeForm® nie była w Polsce dostępny. Iza (tak miała na imię ta znajoma) okazała się bardzo sympatyczna. Powiedziałam jej, że przez pomyłkę zużyłam jej saszetki, a potem zabrałam do domu wszystkie pozostałe. I że oczywiście mogę za nie zapłacić. Bardzo grzecznie odmówiła i zaproponowała, że zamówi dla mnie następne saszetki, a potem mi je przyśle.
Tak więc mogłam nadal pić codziennie rano kawę z saszetki CafeForm® , nie tracąc ani jednego dnia (zaraz zrozumiesz, dlaczego tak bardzo mi zależało, by nie przerywać programu).
Rezultaty były zbyt szybkie, by robić przerwę
Byłam bardzo zmotywowana, przede wszystkim dzięki szybko uzyskiwanym rezultatom. Po tygodniu ważyłam 4 kg mniej, w drugim tygodniu schudłam kolejne 4,1 kg. W następnych tygodniach traciłam na wadze nieco wolniej, ale po 2 miesiącach ważyłam już 57 kg. Schudłam 24 kg. Zorientowałam się, że inni zauważają moją nową sylwetkę i moje nowe ubrania, które teraz wybierałam (zmieściłam się nawet w kostiumik, który nosiłam przed ślubem i który ciągle jeszcze wisiał w mojej szafie). Nawet mój mąż zachowywał się wobec mnie inaczej, znów stałam się dla niego atrakcyjna. Prawdą jest, że straciłam wszystkie zbędne kilogramy bardzo szybko, nie stosując uciążliwej diety ani nie ograniczając tego, co lubię. Pewnie właśnie dlatego udało mi się osiągnąć idealną dla mnie wagę i nie stracić kobiecych kształtów.
Przed miesiącem dostałam list z francuskiego laboratorium, w którym produkuje się saszetki CafeForm® . Zapowiadano w nim rozpowszechnianie CafeForm® w Polsce (dostali mój adres za pośrednictwem Izy). Oczywiście zgodziłam się na opublikowanie mojej historii, by moje doświadczenie pomogło wszystkim tym, którzy cierpią z powodu zbędnych kilogramów. Tylko tak mogłam się odwdzięczyć CafeForm® .
* Zamieszczone na stronie świadectwa nie dają obrazu uśrednionej utraty wagi. Każdy przypadek jest odrębny i utrata wagi zależy od nawyków żywieniowych i trybu życia. Suplement diety CafeForm nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety.
